
Według policjantów – mężczyzna zrobił to specjalnie, żeby sprowokować funkcjonariuszy.
Jak podaje austriacka gazeta – do incydentu doszło 5 czerwca, a „sprawca” otrzymał mandat za „obrażanie przyzwoitości”.
Wiedeńska policja odniosła się do zaistniałej sytuacji na Twitterze, twierdząc, że oczywiście nikt nie dostaje mandatu za przypadkowe puszczenie bąka. Mężczyzna miał się zachowywać prowokacyjnie i odmawiać współpracy z policjantami przed zajściem.
Jak opisują policjanci, którzy dokonywali interwencji – wszedł na ławkę w parku, spojrzał na funkcjonariuszy i wypuścił z siebie potężny wiatr wprost z trzewi z pełną premedytacją.
– Nasi koledzy nie lubią jak się na nich pierdzi – dodaje austriacka policja.








