
Stolica Szwecji położona jest na czternastu wyspach oraz otoczona archipelagiem sztokholmskim, składającym się z dwudziestu wysp i wysepek, sama nazwa „Sztokholm” mówi nam nieco o charakterze miasta (stock – pień, pal i holme – wyspa).
Przejdźmy jednak do rzeczy – jednym z obowiązkowych punktów jest podróż metrem. Każda stacja wprowadza do zupełnie innego magicznego świata. Szwedzi nazywają je najdłuższą galerią sztuki na świecie, która liczy 110 km. Dla tych, którzy wpadli do Sztokholmu tylko na chwilę czeka zabytkowy tramwaj numer 7, który przejeżdża obok niemal wszystkich najważniejszych atrakcji turystycznych.
Centrum stanowi rozpostarta na czterech wyspach główna dzielnica, Gamla Stan (lub jak inni wolą „stare miasto”), którą zbudowano w XIII wieku, dlatego miłośnicy średniowiecznej architektury powinni kierować się właśnie tam oraz do pobliskiego Muzeum Średniowiecznego Sztokholmu. W chwili głodu, w dzielnicy znajdzie się wiele miejsc, w których można skosztować lokalnych pyszności. W Gamla Stan nie można też ominąć Pałacu Królewskiego, który spłonął w XVII wieku i został odbudowany, a jego historię można odkryć w znajdującym się w jego środku muzeum.
Innym, nieco mniej historycznym symbolem Sztokholmu jest zbudowany w pierwszej połowie XX wieku ratusz – Stadshuset, na wyspie Kungsholmen. Bryła Stadshuset była inspirowana weneckim Pałacem Dożów. We wnętrzach budynku odbywają się na przykład bale na cześć noblistów. Fani nieprawdopodobnych historii powinni zobaczyć Statek Vasa. Zbudowany w XVII wieku, utonął podczas rejsu inauguracyjnego, by kolejne trzysta lat spędzić pod wodą. Dopiero w XX wieku postanowiono go wyłowić i wrak przerobić na muzeum. Vasa Museet, otwarto w 1990 roku.
Rodziny z dziećmi powinni się zdecydowanie udać do Junibacken, czyli parku rozrywki, ulokowanego na Djurgården. Oprócz postaci takich jak Pipi Langsztrump dzieciaki spotkają tam inne postacie, na przykład z „Wyspy skarbów”. Dla spragnionych rozrywki, polecany jest również Gröna Lund. W tym legendarnym parku rozrywki znajduje się 31 atrakcji, w tym najwyższy na świecie „spad”. Najmłodsi spędzą rewelacyjny czas na bajkowych karuzelach. Oprócz tego w całym Sztokholmie jest wiele pięknych parków ze świetnie przystosowanymi placami zabaw.
Kiedy dzieci pójdą spać, warto wpaść do Fashing (Kungsgatan 63), czyli jednej z wręcz kultowych scen muzycznych Sztokholmu, działającej od 1977 roku. W lokalu działa też restauracja, bar i klub nocny. Na scenie występują twórcy jazzu i soul z całego kraju i świata.
Sztokholm ma niezliczoną ilość odsłon i każdego przywita w swój własny niepowtarzalny sposób, który zmienia się wraz z temperaturą na termometrze. Kto wie, może wypad na kilka dni tylko zaostrzy apetyt na więcej?






















