Część ludzi decyduje się na samotną podróż, ponieważ potrzebują odpocząć od problemów i ludzi oraz zaznać samotności i wolności. Jednak samotna podróż to coś więcej. Nawet jeśli odbywamy ją w pojedynkę, nie musimy czuć się samotni. Takie doświadczenie jest dla nas, jako ludzi, bardzo rozwijające, ponieważ to my stajemy się swoim własnym przewodnikiem, „ogarniaczem” i kompanem.
Moje pierwsze kroki
Do dziś pamiętam swoją pierwszą samotną podróż za granicę. Miałam wtedy 19 lat. Stres związany z odprawą na lotnisku, pierwszy lot samolotem bez rodziny i nieustanne pytanie w głowie: czy na pewno sobie poradzę i bezpiecznie wrócę do Polski. Wybrałam Mediolan – miasto, które już wtedy uchodziło za dość niebezpieczne, szczególnie dla kobiet. Do Włoch przyleciałam w środku nocy, a przecież z lotniska trzeba było jeszcze jakoś dostać się do hotelu. O taksówce nie było mowy – mój budżet był naprawdę bardzo ograniczony. Został więc autobus, ale żeby do niego dotrzeć, trzeba było jeszcze kawałek przejść pieszo w ciemności. Serce biło mi jak szalone. Co chwilę oglądałam się za siebie, zastanawiając się, czy ktoś za mną nie idzie albo nie wyskoczy z jakiegoś podejrzanego zaułka.

Kiedy w końcu dotarłam do swojego pokoju w starej kamienicy, pierwsze co zrobiłam, to zaczęłam łapczywie pić wodę z kranu – tak bardzo byłam spragniona i wyczerpana stresem oraz podróżą. A potem usiadłam spokojnie na kanapie w malutkim saloniku i dopiero wtedy naprawdę dotarło do mnie, gdzie jestem. Poczułam rozlewające się po całym ciele szczęście. To uczucie trudno opisać słowami – najlepiej po prostu kiedyś go doświadczyć. Właśnie od Mediolanu zaczęła się moja przygoda z samotnym podróżowaniem po świecie.
Podróż w pojedynkę to nie samotność
Wiele osób obawia się samotności podczas takiego wyzwania. Uwierzcie jednak, że przy odrobinie chęci i otwartości można spotkać na swojej drodze naprawdę wspaniałych ludzi.
Jeśli chcecie poznać podróżników z całego świata, świetnym rozwiązaniem jest nocleg w hostelu. To nie tylko budżetowa opcja, ale też miejsce, w którym bardzo łatwo nawiązać nowe znajomości. Hostele często organizują różne integracyjne aktywności – od karaoke po wieczory z planszówkami. Nie ma znaczenia, skąd jesteś ani ile masz lat. Wystarczy odrobina otwartości. Przyjdź, zagadaj, okaż zainteresowanie, a inni z pewnością chętnie podejmą rozmowę. I kto wie – być może będą to znajomości, które zostaną z tobą na lata.
Sama w podróży – na to uważaj
Pisząc to wszystko z perspektywy młodej kobiety, chciałabym zwrócić uwagę na kilka kwestii, które pomogą sprawić, by samotna podróż była jak najbardziej bezpieczna i świadoma. Przede wszystkim nie warto dzielić się z obcymi informacją, że podróżujemy same. Ktoś może wydawać się miły i pomocny, jednak w rzeczywistości nie znamy tej osoby ani jej zamiarów. W takich sytuacjach, gdy ktoś zaczepi nas na przykład na ulicy, najlepiej powiedzieć, że się spieszymy, bo nasi znajomi lub rodzina czekają na nas w pobliżu.
Po zmroku lepiej unikać samotnych spacerów, nawet jeśli dany kraj uchodzi za bezpieczny. W miejscu, którego nie znamy, nie warto niepotrzebnie ryzykować. Jeśli zdecydujecie się na nocleg w hostelu, dobrym rozwiązaniem jest wybór pokoju przeznaczonego wyłącznie dla kobiet. W hostelu warto też zawsze trzymać swoje rzeczy zamknięte w szafce na kłódkę. W krajach, w których częstym problemem są kieszonkowcy, dobrym pomysłem może być również zainwestowanie w linkę do telefonu i owinięcie jej wokół nadgarstka. Podczas podróży często korzystamy z mapy w telefonie, przez co jesteśmy mniej uważne na otoczenie, a to może sprawić, że staniemy się łatwiejszym celem dla złodziei.
Organizacja i niezbędne informacje
Teraz pojawia się pytanie: jak to wszystko zorganizować samodzielnie?
Na początek warto wziąć notes i podczas wcześniejszego researchu w internecie zapisywać w nim wszystkie miejsca, które chcemy zobaczyć: atrakcje, kawiarnie, restauracje czy ciekawe dzielnice. Dzięki temu łatwiej będzie stworzyć plan podróży i niczego nie pominąć. Przy wyborze miejsc na posiłki świetnie sprawdzą się Mapy Google. Możemy sprawdzić odległości między atrakcjami, a także przeczytać opinie i zobaczyć zdjęcia dodane przez osoby, które odwiedziły dane miejsce przed nami. To bardzo pomaga uniknąć typowych pułapek turystycznych.

Jeśli chodzi o miejsca warte odwiedzenia i sprawdzenie, czy dana atrakcja rzeczywiście jest warta odwiedzenia, warto zajrzeć również na TikToka. W krótkich filmach można zobaczyć dane miejsca „na żywo” i łatwiej zdecydować, czy chcemy je dodać do naszej listy.W przypadku nurtujących pytań czy wątpliwości pomocne mogą być także grupy na Facebooku, takie jak „Girls Gone International” czy „Travel Ladies”. Będą one pomocne w zebraniu aktualnych informacji o danym miejscu, niebezpieczeństwach i ciekawych kulturowych wydarzeniach.
Warto również wspomnieć o trzech aplikacjach, które ułatwią nam nasza podróż. Jedną z nich jest Trip BFF – aplikacja, w której podróżnicy tworzą grupy, by wspólnie realizować różne aktywności podczas wyjazdu, na przykład zwiedzanie, bieganie, grę w siatkówkę czy nawet wspinaczkę górską. Kolejną pomocną aplikacją są Mapy.com, które pozwalają pobrać mapę wybranego kraju i korzystać z niej offline, bez dostępu do internetu. W sytuacji, gdy stracimy zasięg, może to być ogromne wsparcie i uchronić nas przed zgubieniem się w nieznanym miejscu. Warto również zainstalować Duolingo–tutaj nauczymy się podstawowych zwrotów w wielu językach.
Co dalej?
Kolejnym krokiem jest decyzja, czy podróż odbędziemy pociągiem, czy samolotem. Jeśli wybierzemy pociąg, bardzo opłacalną opcją może być bilet Interrail. Działa to tak, że dokonujemy zakupu biletu i planujemy naszą wyprawę wybierając kraje i miasta, które nas interesują. Jest to bardzo opłacalne, gdyż (w zależności od wybranej opcji – przez kilka dni, a nawet kilka miesięcy) możemy korzystać z wielu przejazdów pociągami po całej Europie, płacąc tylko raz za główny bilet.
Jeśli natomiast decydujemy się na podróż samolotem, lotów najlepiej szukać w trybie incognito, korzystając z wyszukiwarek lotów. Warto też wcześniej rozpisać w notesie godziny wylotów i przylotów oraz zaplanować, ile czasu chcemy przeznaczyć na poszczególne atrakcje i przerwy na posiłki. To sprawi, że nasza podróż będzie mniej chaotyczna, a my skorzystamy z niej jak najwięcej. Można również spisać oszacowane wydatki i zabrać ze sobą więcej pieniędzy niż planujemy – w razie nagłych wypadków i nieprzewidzianych sytuacji. Pamiętajmy, aby nigdy nie trzymać wszystkich pieniędzy w jednym miejscu, gdyż w razie kradzieży zostaniemy bez grosza. Najlepiej podzielić gotówkę – część trzymać na przykład w portfelu, a drugą w sakiewce lub w nerce.
Podróż i rozwój
Dzięki podróżowaniu w pojedynkę poznałam wielu wspaniałych ludzi z całego świata. Do dziś utrzymujemy kontakt i co jakiś czas odwiedzamy się nawzajem. Sama stałam się dzięki temu bardziej pewna siebie i zaradna. Podróże pozwoliły mi też zobaczyć plusy i minusy innych europejskich krajów oraz uświadomiły, jak często nie doceniamy tego, co mamy w Polsce. Uwierzyłam, że potrafię sama „ogarniać” życie. Uwierzcie – to daje ogromną satysfakcję i motywację do dalszego działania.
Dlatego pokonujcie swoje bariery strachu i wychodźcie poza strefę komfortu. Spróbujcie podróżowania solo i nie czekajcie, aż ktoś pojedzie z wami. Jeśli macie marzenie, żeby gdzieś pojechać – po prostu to zróbcie. Pamiętajcie jednak, aby zawsze dbać o swoje bezpieczeństwo, bo to jest najważniejsze.
Autorka: Maja Stadnik


