W poszukiwaniu wiosny na Podkarpaciu

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
fot. Tomasz Mielnik

Zimowy sezon już za nami – za moment narty zmienimy na rower, a ciepłe ubrania na wygodne i przewiewne stroje, idealne przy długich spacerach wśród budzącej się do życia przyrody. Zanim jednak to nastąpi, czeka nas jeszcze okres przedwiośnia, w trakcie którego warto wybrać się na Podkarpacie, by na własną rękę poszukać pierwszych oznak nadchodzącej pory roku. Spragnionym wiosennej aury na pewno uda się odnaleźć coś, co przypomni o nadchodzących ciepłych dniach i soczyście zielonym krajobrazie.

fot. Tomasz Mielnik

Wszyscy niecierpliwy miłośnicy przyrody, którzy nie mogą doczekać się wyższych temperatur, kolorowych łąk, intensywnie zielonych liści i ćwierkających rano ptaków, zdecydowanie powinni spędzić najbliższy czas na Podkarpaciu. Warto wybrać się tu na kilka dni, by w oczekiwaniu zbliżającej się wiosny, poszukać jej pierwszych, nieśmiałych podrygów. Być może będą to przebijające się przez warstwy śniegu białe dzwonki, znane jako śnieżyca wiosenna? A może obserwacja powracających z zimowania w ciepłych krajach bocianów oraz żurawi? Podkarpacka przyroda oferuje na wczesną wiosnę to i wiele więcej. Warto jej poszukać!

Mali reprezentaci nadchodzącej wiosny


Reklama

Nic tak nie cieszy oka w marcu i kwietniu jak pojawiające się wielobarwne rośliny wczesnowiosenne. Geofity, bo o nich właśnie mowa, na Podkarpaciu występują szczególnie obficie i mienią się wieloma barwami, tworząc dzikie, kolorowe łąki. Od niebieskich, różowych lub białych cebulic czy jasnofioletowych barwinków, przez intensywnie żółte jaskry wiosenne i pierwiosnki, aż po białe zawilce i przebiśniegi. Symbolem kończącej się zimy jest jednak śnieżyca wiosenna, której białe kwiaty przypominają niewielkie dzwoneczki. Jest to gatunek typowy dla środkowej i południowej Europy, jednak w Bieszczadach występuję ona wyjątkowo obwicie i to na dość sporych wysokościach, typowych dla roślin reglowych. Najczęściej można ją spotkać nad rzekami i potokami oraz na wilgotnych łąkach, gdzie występuje w dużych skupiskach, które potrafią liczyć nawet tysiące roślin, przypominając naturalny dywan.

Powrót z ciepłych krajów

Nic tak nie zapowiada nadchodzącej wiosny, jak ćwierkające nad ranem ptaki. Te najbardziej rozśpiewane słychać już od marca, a z każdym kolejnym tygodniem będzie ich przybywać. Aktywne o tej porze roku są też dzięcioły, w tym rzadki dzięcioł białogrzbiety, charakterystyczny dla rejonu Karpat. Natomiast pod koniec marca zaobserwować będzie można powracające z Afryki bociany oraz żurawie, które rozpoczynają swoję powrotną drogę mniej więcej w pierwszej połowie lutego. Ich podróż do Polski trwa kilka tygodni, zazwyczaj około sześciu lub ośmiu. Co ciekawe, powrót do kraju zajmuje im mniej czasu, niż odlot na zimowanie. Powracają w licznych kluczach, tworząc prawdziwy spektakl dla bacznego obserwatora.

Fot. Michał Bosek-UMWP

Chwila wytchnienia na szlaku

Zimą należały do najwytrwalszych specjalistów od zimowych wypraw i miłośników ski touringu, ale początkiem wiosny górskie trasy potrafią świecić pustkami. Jest to więc idealny moment, aby wybrać się na wyprawę, by odetchnąć pełną piersią, z dala od tłumów i pędu codzienności. Zbocza i szczyty zachwycają gamą najróżniejszych kolorów, od szarych i rudawobrązowych roślin, które czekają na nadejście wiosny, przez nieśmiało przebijającą się zieleń, aż po zalegające białe pasy pozostałego po zimie śniegu. Należy oczywiście pamiętać o dobrym przygotowaniu do takiej wczesnowiosennej wędrówki, która potrafi być bardzo wymagająca – zwłaszcza w przypadku zmieniającej się szybko pogody, opadów śniegu czy deszczu oraz błota na szlakach.

Fot. Krzysztof Szaro

Wczesna wiosna na Podkarpaciu oferuje szereg aktywności, zarówno dla miłośników spokojnych wędrówek, jak i amatorów niełatwych górskich wypraw. Poszukiwacze oznak najpiękniejszej pory rok również się nie zawiodą. Wiosna już prawie u nas jest, ale na jej formę w pełnej krasie musimy jeszcze trochę poczekać. Jedno jest pewne – podkarpackie okoliczności przyrody na pewno umilą ten czas oczekiwania.

Reklama