Oczywistości społecznościowe

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Coraz częściej o mediach społecznościowych myślę w kategoriach zła koniecznego. Niby owszem można być offline, nie korzystać z fejsa, nie wysyłać tweetów czy nie szprycować swoich zdjęć filtrami z insta, niby można tego wszystkiego nie robić, ale dlaczego mielibyśmy nie korzystać z możliwości, jakie dają nam owe rozwiązania?

Dziś najczęściej komunikujemy się właśnie przez media społecznościowe, czujemy, że mają one jakąś nadprzyrodzoną moc, sprawiają, że wszystko, co dzieje się w naszym zwykłym, szarym życiu staje się wyjątkowe, bo przecież pokazaliśmy to światu całemu, a później jesteśmy zawiedzeni, że ilość lajków, serduszek, czy udostępnień nie potwierdza poczucia owej wyjątkowości.

Media społecznościowe sprawiają, że czujemy się bliżej ludzi, mimo tego, że od ludzi w rzeczywistości prawdziwej, realnej dość często nas odsuwają.

Media społecznościowe sprawiają, że wydajemy się innym ludziom lepsi, mimo tego, że sami mamy pełną świadomość, że to tylko kreacja, odpowiedni sposób przedstawienia siebie (inni ludzie wydają nam się lepsi, przez co popadamy w nieciekawy nastrój, bo już sobie nie dopowiadamy, że to też pewna kreacja.)

Media społecznościowe sprawiają, że widzimy wszystko w pięknych kolorach, mimo tego, że wiemy, że to jedynie filtr i wiemy, że życie tak po prostu nie wygląda.

Jednak zamiast generalizować na minus rzeknę tak, że media społecznościowe, jeśli tyko będą używane z głową, świadomie i nie będziemy traktować ich jako wyznacznika jedynego prawidłowego stylu życia, jeśli potraktujemy je jako:

– możliwość kontaktu ze znajomymi, a nie pustego lansu;

– możliwość dzielenia się swoimi pasjami, a nie jedynie sposobu na stanie się bardziej znanym niż nieznanym;

– możliwość zainspirowania się, a nie sposobu na dokopanie komuś w komentarzu;

i nie będziemy scrollować w nieskończoność wszelkich możliwych tablic, feedów, czegokolwiek, wtedy media społecznościowe przestaną być złem koniecznym i staną się tym, czym pewnie były w zamierzeniu, fajnym dodatkiem do jeszcze fajniejszej rzeczywistości.

I tego dobrego podejścia sobie i czytającym życzę.

Reklama

Kosmetyki do opalania – jak wybrać je dobrze, by chronić skórę i cieszyć się słońcem?

Wraz z nadejściem cieplejszych, wiosennych i letnich dni coraz więcej czasu spędza się na spacerach, w ogrodzie, podczas wyjazdów i aktywności na świeżym powietrzu, dlatego ochrona skóry przed promieniowaniem UV staje się ważnym elementem codziennej pielęgnacji. Właśnie wtedy kosmetyki do opalania przestają być wyłącznie dodatkiem do wakacyjnej torby, a zaczynają pełnić rolę świadomie wybieranego wsparcia, które pomaga ograniczać ryzyko oparzeń, fotostarzenia i dyskomfortu związanego z nadmierną ekspozycją na słońce.

Jak Cię widzą tak Ci płacą | Ranita Sobańska i Ela Lepianka

Ranita Sobańska w rozmowie z Elą Lepianką — kreatorką wizerunku, CEO Uneel i mentorką liderów — o tym:

– kiedy firmy zaczynają tracić pieniądze przez wizerunek
– jak niespójny wizerunek zespołu potrafi podważyć nawet najlepszy positioning
– co realnie blokuje liderów w zmianie: ego, brak świadomości czy strach przed oceną