Podczas pandemii adoptowano tyle zwierząt, że schroniska zaczynają być puste

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

W schroniskach w okolicach Waszyngtonu pojawił się niecodzienny „problem” – zaczęło brakować zwierząt.

Podczas izolacji w trakcie pandemii ludzie często borykają się z samotnością. Aby rozwiązać ten problem spora część z nich postanowiła znaleźć rozwiązanie i wybrać się do schroniska. Właściciele schronisk postanowili przystosować się do aktualnie panujących warunków i żeby zachować jak najwięcej bezpieczeństwa, podobnie do pracodawców, zdecydowały się na rozmowę w sprawie adopcji w formie online. Niektóre z placówek zauważyły dwukrotnie większy wzrost zainteresowania posiadaniem psiej pociechy niż w 2019 r..

Lucky Dog Animal Rescue w Arlington zanotowało 3 385 adopcji (więcej o ok. 1 800 w porównaniu do 2019 roku). „Każdy, kto uważał, że jest do za duży obowiązek w obliczu całodniowej pracy, teraz, pracując zdalnie, może podjąć się wyzwania” – powiedziała Mirah Horowitz, dyrektorka schroniska.

Shelter Animals Count zauważyło, że w 2020, w okolicach Waszyngtonu, adoptowano 26 000 więcej zwierzaków niż rok wcześniej.

 

Źródło 

Minimalizm w życiu i biznesie. Jak odzyskać uwagę, czas i spokój? – Agnieszka Krakós-Gorący

To rozmowa o minimalizmie, declutteringu i o tym, jak nadmiar rzeczy, decyzji i bodźców wpływa na nasze życie dużo mocniej, niż zwykle chcemy przyznać. Agnieszka Krakós-Gorący pokazuje, że porządek to nie kwestia estetyki, tylko realne wsparcie dla koncentracji, spokoju i codziennej sprawczości. Mówi o tym, jak uprościć dom, pracę i cyfrową przestrzeń, żeby odzyskać uwagę na to, co naprawdę ważne. To bardzo praktyczny odcinek o tym, że mniej naprawdę może znaczyć więcej.

WSZYSTKIE PIOSENKI SĄ O MARILYN MONROE

6 września 1997 roku w opactwie westminsterskim Elton John zasiadł do fortepianu. Piosenka, którą zaśpiewał, była jednocześnie zupełnie nowa – napisana ledwie kilka dni wcześniej – i doskonale znana nie tylko zebranym w opactwie dostojnikom, ale i tłumom, oglądającym go na całym świecie. Była to bowiem nowa wersja Candle in the Wind, utworu napisanego dla Marilyn Monroe. Teraz pod tytułem Goodbye England’s Rose i ze zmienionymi słowami Elton śpiewał ją na pogrzebie swojej przyjaciółki, księżnej Diany. Tym samym piosenka stworzona dla Marilyn stała się dla wielu utworem dedykowanym jednoznacznie księżnej Dianie. Owo przeniesienie nie było przypadkowe – obie bohaterki zmarły przedwcześnie, obie wypaliły się za szybko, a musiały żyć pod czujnym okiem opinii publicznej.