Można się nie zgadzać i trzeba się nie lubić

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Czy człowiek współczesny powinien zrywać znajomości z powodu różnic w poglądach politycznych?

Tak. Tak myślę. Głupio byłoby inaczej, nie? Ten człek co się nie zgadza z nami we wszystkim, jak w ramach naszej mikrospołeczności miałby istnieć? I co niby robić? Siedzieć? I plwać na wszystko w co wierzymy? W życiu.

Ale, z drugiej, z trzeciej, z czwartej nawet, tak się utarło, że jak siedzimy przy stole to wspólnota, przy wódeczce, matka mówi, żeby politykę na bok odłożyć, żeby porozmawiać o czymś innym, może nie o tych imigrantach (paskudnych), ale powiedz Tomeczku co tam u ciebie, dziewczynę jakąś poznałeś? A gdy Tomeczek odpowiada – nie, mamo, jesteśmy z Wojtkiem razem już osiem lat, a mam żącha się i zaciąga, smarczy pod nosem, w ogóle – wydaje z siebie niesamowitą ilość odgłosów odżołądkowych, nosowo-gardłowych, to jakoś nie myśli o tym, że to polityka.

Gdyż – problem istnieje wtedy, gdy nas dotyczy, prawda? Dla mam mir domowy jest najważniejszy. Ale najważniejsza jest również wiara. I wara od wiary, choć wiara do wuchty wiary (to takie poznańskie) jak najbardziej. I może przy zakąsce wujek nie może mówić, że głosował na partię Honorowe Ugrupowanie Jasnomyślących (w skrócie), to może powiedzieć, że pedalstwo nas zalewa i w ogóle to wstyd.

I dlatego, warto jest usuwać ludzi o skrajnie różnych poglądach z grona znajomych. Wydaje nam się, że polityka to te kwestie tych ludzi, co siedzą i nic nie robią (politycy do kostnicy napisał ktoś na murze) to jednak te kwestie dotyczą, żartobliwie myśląc, zasad kardynalnych. Poglądy i wybory danego człowieka dotyczące prawa aborcyjnego mogą być kwestią, dosłownie, życia i śmierci, poglądy na temat związków partnerskich są dla niektórych skazaniem na wieczność w niemożliwości zalegalizowania swojego związku i np. dziedziczenia po swoim dziubasku, a nawet, jeśli ktoś głosuje na ugrupowanie propagujące karę śmierci i, jak to w życiu bywa, ktoś zostanie niesłusznie skazany (słyszeliście kiedy o USA?), to niech se ta osoba nie myśli, że ma czyste ręce, bo nie kliknęła przycisku. I taką osobę też można, jak najbardziej, wyrzucić z feja i zablokować na insta.

Umacniajmy podziały, taka jest moja konkluzja. Nienawidźmy się mocniej, bądźmy twardsi w poglądach, wyrazistsi w estetyce, bardziej bezkompromisowi. Bo choć możemy siedzieć z kimś, kto nie zgadza się w kwestii systemu wyborczego Południowej Korei, to jednak trudno jest siedzieć z kimś, kto kwestionuje ewolucję albo to, czy ziemia jest okrągła. Wiadomo przecież, że płaska. C’nie? (2019 rok, przypominam)

Reklama

WSZYSTKIE PIOSENKI SĄ O MARILYN MONROE

6 września 1997 roku w opactwie westminsterskim Elton John zasiadł do fortepianu. Piosenka, którą zaśpiewał, była jednocześnie zupełnie nowa – napisana ledwie kilka dni wcześniej – i doskonale znana nie tylko zebranym w opactwie dostojnikom, ale i tłumom, oglądającym go na całym świecie. Była to bowiem nowa wersja Candle in the Wind, utworu napisanego dla Marilyn Monroe. Teraz pod tytułem Goodbye England’s Rose i ze zmienionymi słowami Elton śpiewał ją na pogrzebie swojej przyjaciółki, księżnej Diany. Tym samym piosenka stworzona dla Marilyn stała się dla wielu utworem dedykowanym jednoznacznie księżnej Dianie. Owo przeniesienie nie było przypadkowe – obie bohaterki zmarły przedwcześnie, obie wypaliły się za szybko, a musiały żyć pod czujnym okiem opinii publicznej.

Paris Fashion Week bez dużego budżetu — czy to w ogóle możliwe?

W tym odcinku Ranita Sobańska rozmawia z Bożeną Janisiw, dla której wprowadzanie marek na Fashion Week to codzienna praktyka, a nie bariera nie do przejścia. Rozmawiamy o tym, jak naprawdę wygląda wejście na PFW od kulis, gdzie warto inwestować, a gdzie marki tracą pieniądze, oraz co realnie daje obecność w Paryżu — czy to sprzedaż, PR, czy tylko wizerunek.

LUBIĘ SPĘDZAĆ CZAS W SWOJEJ GŁOWIE | Marianna Zydek i Alicja Pruszyńska

Alicja Pruszyńska rozmawia z Marianną Zydek – aktorką filmową i teatralną. Marianna odwiedziła studio #anywhereTV, gdzie w szczerej rozmowie z naszą redaktorką opowiedziała o kulisach zawodu, swoich początkach oraz drodze rozwoju w branży. Czy istnieje recepta na sukces? Jak podejmować trafne decyzje i wybierać wartościowe projekty? O tym wszystkim usłyszycie w naszej rozmowie.