
Trolle nadal są wśród nas. Grupa nastolatków postanowiła skorzystać z okazji, która nie nadarza się zbyt często i posklejać ludziom dłonie.
Chłopcy stali pod jednym z supermarketów w Brandford, czekając na osoby, zamierzające zrobić zakupy. Chcąc zakończyć dzień dobrym uczynkiem poustawiali się w różnych miejscach wokół sklepu z butelką napełnioną rzekomo płynem antybakteryjnym.
Jedna z kobiet była gotowa, aby skorzystać z „pomocnej” dłoni i nadstawiła ręce. Szybko zauważyła, że jeden z chłopaków zaczął się śmiać, więc zapytała, co znajduje się w środku. Dopiero po chwili przyznano, że jest tam klej szybkoschnący. Kathy udało się uniknąć pułapki, jednak tego wieczoru w okolicy z pewnością było więcej potencjalnych klientów.








