Jak promować miasto w social mediach? Rozmowa ze współtwórczynią gdańskich profili społecznościowych.

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Alicja Pruszyńska


 Tak obecnie wygląda profil Gdańska, odwiedzany dziennie przez setki tysiący internautów.

Rozwój mediów społecznościowych w ciągu ostatnich lat sprawił, że rodzaj dzisiejszej komunikacji z odbiorcą uległ całkowitej transformacji. Trudno też wyobrazić sobie dzień bez dawki informacji pochodzących z social mediów. Aby nadążyć za zmieniającym się rynkiem, w ramach promocji w sieci pojawiają się już nie tylko marki osobiste, przedsiębiorstwa, ale także coraz częściej marki jednostek samorządu terytorialnego. 


Reklama

Przykładem gminy, która bardzo dobrze radzi sobie w sieci jest Gdańsk, publikujący przydatne oraz wartościowe treści i gromadząc przy tym ogromne liczby odbiorców. Jak zatem wygląda promowanie miasta w Internecie i czy stanowi ono wyzwanie? Czy miasto, podobnie jak pozostali twórcy internetowi, jest zobligowane do podążania za szybko zmieniającymi się trendami? Między innymi o tym rozmawiamy z Joanną Kubik – współtwórczynią gdańskich profili społecznościowych, która na co dzień jest odpowiedzialna za treści, które się na nich pojawiają. 


 Nawet zdjęcie zwykłego łabędzia uchwyconego na plaży w Brzeźnie i spoglądającego w obiektyw może stać viralem.

Dlaczego ważna jest obecność marki Gdańsk w mediach społecznościowych? 

Joanna Kubik: Dziś chyba nikt już sobie nie potrafi wyobrazić rzeczywistości bez sociali, które dostarczają nie tylko rozrywkę, ale także sporą dawkę wiedzy z różnych obszarów naszego życia. 

Bardzo szybko dostrzegliśmy potencjał mediów społecznościowych. Jesteśmy obecni w nich od 12 lat. Gdańsk znajduje się w ścisłej czołówce polskich miast, które rozwijają komunikację z mieszkańcami przy pomocy social mediów. Co nas bardzo cieszy, popularność naszych kanałów społecznościowych rośnie z roku na rok i stanowią one ważną funkcję informacyjną dla gdańszczanek i gdańszczan, a także dla osób odwiedzających nasze miasto. Oficjalna strona miasta na Facebooku zgromadziła już ponad 275 tysięcy obserwujących, a około 35 tysięcy członków zgromadziła grupa Cykam Gdańsk, działająca przy miejskim profilu na Facebooku, która skupia miłośników fotografii, dzielących się swoją pasją do fotografowania i Gdańska. Ponad 150 tysięcy użytkowników obserwuje kanał @gdansk_official na Instagramie. Z kolei profil @gdansk na Twitterze posiada obecnie ponad 27 tysięcy obserwatorów. Rozwijamy także kanał na platformie Spotify, na którym oprócz muzyki, publikujemy podcasty o najważniejszych wydarzeniach w Gdańsku. Natomiast @gdansk_official na TikToku w tej chwili obserwuje 39 tysięcy użytkowników, a profil ma ponad pół miliona polubień. 

Na czym przede wszystkim polegają działania promocyjne związane z miastem w social mediach? 

W wielkim skrócie – na wszystkim. Ważna jest każda publikacja, każde zdjęcie i nagranie. Nawet zdjęcie zwykłego łabędzia uchwyconego na plaży w Brzeźnie i spoglądającego w obiektyw może stać viralem i o tym trzeba zawsze pamiętać. Na profilach promujemy kampanie społeczne, treści informacyjne, wizerunkowe czy rozrywkowe. Wszystko publikujemy z wielką starannością, dobierając odpowiednie treści i opakowujemy je w atrakcyjną formę, dobraną do grupy docelowej i specyfiki platformy społecznościowej. Ważne są dla nas zasięgi organiczne i wirusowe, ale bywa, że uzupełniamy nasze treści płatną promocją. A wracając do wpisu o łabędziu – zebrał ponad 484 tysiące polubień i dotarł do ponad 7 milionów osób na Instagramie. Był również chętnie udostępniany i szeroko komentowany w sieci. 


Gdańsk jako pierwsze miasto w Polsce, stworzył dzielnicowe naklejki, które mieszkańcy oraz turyści mogą dodać do relacji na Instagramie i Facebooku. Aby znaleźć elektroniczne naklejki, w panelu wyszukiwania GIFów na Instagramie lub Facebooku należy wpisać nazwę poszukiwanej dzielnicy Gdańska bez polskich znaków, np. “brzezno” lub “strzyza” i bezpośrednio dodać ją do swojej relacji.

Wasze treści są kierowane zapewne nie tylko do mieszkańców, ale również do turystów. Jakich treści odbiorcy oczekują od was najbardziej? 

Każda grupa odbiorców jest dla nas ważna i robimy wszystko, żeby zapewnić rzetelne i atrakcyjne treści zarówno mieszkankom, mieszkańcom, a także turystkom i turystom. Dlatego publikujemy informacje związane z funkcjonowaniem Urzędu Miejskiego, życiem miasta, ale też treści rozrywkowe i lifestylowe. Na naszych profilach znaleźć można zarówno piękne fotografie Gdańska, ciekawostki związane z jego historią czy architekturą, zapowiedzi wydarzeń kulturalnych czy sportowych, porady dla turystów, jak i bieżące informacje dotyczące remontów, inwestycji, pogody, zmian w organizacji ruchu czy sytuacji kryzysowych. Kreujemy komunikację na bazie aktualnych trendów, wydarzeń i ważnych momentów dla Gdańska, ale też i kraju. Nie uciekamy od tematów trudnych i jesteśmy wszędzie tam, gdzie dzieje się coś ważnego dla naszych odbiorców. Nie jesteśmy jednak tylko nadawcą treści, ale również odbiorcą. Mamy możliwość zebrania opinii, wyjaśnienia ważnych kwestii, udzielenia porady czy pomocy. Nasze media społecznościowe są także istotne dla dziennikarzy i liderów opinii, którzy często sięgają do nas po informację i inspirację. 

Media społecznościowe charakteryzują się szybkim rozwojem i dużą zmiennością obowiązujących trendów. Czy miasto Gdańsk mocno zwraca uwagę na trendy? 

Tak jak zmienia się rzeczywistość wokół – ta realna, ale także wirtualna – tak samo zmieniają się potrzeby gdańszczanek i gdańszczan. Chcemy podążać za swoimi mieszkankami oraz mieszkańcami i oferować im skuteczną, a także rzetelną informację oraz interaktywny dialog, wykorzystując różne formy i narzędzia przekazu. Korzystamy więc z najlepszych dostępnych instrumentów, które zapewniają efektywną komunikację, opartą na pokazywaniu zmieniającego się Gdańska w różnych aspektach. Śledzimy nowości na wszystkich platformach, na których jest obecny Gdańsk i rozwijamy ofertę w oparciu o najnowsze trendy, które oferuje rynek mediów społecznościowych.


  Profil miejski na Twitterze ma blisko trzydzieści tysięcy obserwujących.

Czy wasze działania w sieci są ściśle związane ze strategią wizerunkową jaką przyjmujecie? Jaki obraz Gdańska pragniecie przedstawić odbiorcom? 

Gdańsk przyjazny dla wszystkich, bez żadnego ALE. To zdanie jest moją przeróbką hasła naszej kampanii „Gdańsk Miastem Równości”. Właśnie o to w tym wszystkim chodzi. O pokazanie miasta, w którym żyje i pracuje się dobrze. Miasta dobrego na co dzień i od święta. Miasta zielonego i otwartego na każdego człowieka. 

Jaki jest najtrudniejszy aspekt w zarządzaniu wizerunkiem miasta w sieci? 

Tych aspektów jest wiele. Chociażby to, że Gdańsk jest obecny na kilku kompletnie różnych platformach, a komunikacja musi być spójna i mówić językiem dostosowanym do każdej z nich. Dla mnie jednak największym wyzwaniem są kryzysy, hejt czy mowa nienawiści. Z hejtem i mową nienawiści potrafimy sobie coraz lepiej radzić, wykorzystując dostępne narzędzia i coraz szerszą wiedzę na ten temat. Z kryzysami jest nieco inaczej, bo trzeba na nie reagować praktycznie natychmiast, a nie zawsze udaje się tak szybko zdobyć niezbędne informacje i podjąć skuteczne działanie.

Jaki był wasz największy sukces związany z promowaniem miasta w Internecie? 

Jednym z ostatnich sukcesów w promowaniu miasta na social mediach była akcja „Zostań gdańskim TikTokerem”. Poszukiwaliśmy ambasadorów naszego miasta na TikToku. Nawiązaliśmy współpracę z fajnymi ludzi, którzy mówią o Gdańsku w języku młodych ludzi. Co zresztą widać: jedno z nagrań osiągnęło prawie 2 miliony odsłon. Odnotowaliśmy duże wzrosty we wszystkich wskaźnikach na profilu @gdansk_official na TikToku: 40-krotny wzrost wyświetleń filmów, ponad 6-krotnie wyższą liczbę wyświetleń naszego konta, ponad 5-krotnie wyższą liczbę polubień, zyskaliśmy o 1325 więcej komentarzy pod materiałami, 2196 więcej udostępnień oraz osiągnęliśmy przyrost obserwujących 6 razy wyższy. To duży sukces.

Co wyróżnia miasto Gdańsk pod względem komunikacji w mediach społecznościowych od innych twórców internetowych? 

Gdańsk jest wyjątkowym miastem, które przyciąga jak magnez i ma wiele atutów do zaoferowania, których nie mają inne miasta. Bogactwo kulturowe i historyczne, otwartość, fantastyczne położenie miasta… można wymieniać w nieskończoność. I my te wszystkie wyjątkowe cechy umiemy dobrze połączyć. Nie boimy się przy tym niestandardowego podejścia do tematu i mamy najlepszy zespół na świecie, który doskonale rozumie tkankę miejską Gdańska. 

Praca w marketingu internetowym bywa wymagająca, ale też charakteryzuje się kreatywnością i różnorodnością. Jaki jest Pani zdaniem najciekawszy aspekt w tej pracy? 

Media społecznościowe nie są tak romantyczne, jak się pewnie niektórym wydaje. Zazwyczaj jest to ciężka praca, która wymaga wielu umiejętności, ale są również momenty, które rekompensują trud włożony w tę robotę. Wdzięczność zadowolonego mieszkańca, któremu pomogliśmy rozwiązać jakąś sprawę, praca nad projektem, który zmienia rzeczywistość na lepsze czy możliwość pracy z niesamowitymi ludźmi. To wszytko – i wiele więcej – powoduje, że chce się rano wstać z łóżka i biec do pracy. 

Jakich porad mogłaby Pani udzielić osobom, które również zajmują się promocją w social mediach. Na jaki aspekt najbardziej powinno zwracać się uwagę? 

Ktoś mnie kiedyś zapytał, czy jak założy sobie oficjalny fanpage, to czy przejdzie, jak wyłączy komentowanie. No nie przejdzie! Specyfiką mediów społecznościowych, jak zresztą sama nazwa wskazuje, jest kontakt z drugą osobą, a nie wystawianie sobie laurki. Jeśli decydujemy się na obecność w social mediach, to nie wybieramy tylko wygodnych ich aspektów i nie chodzimy na skróty. Warto też określić swoje cele, zdefiniować grupę docelową i postawić na wartościowe, ale także atrakcyjne oraz angażujące treści. Nie kopiujemy konkurencji (choć można się nią zainspirować), ale tworzymy autorskie kreacje. W social mediach istotna jest też systematyczność i konsekwencja w działaniu. Algorytm też jest ważny, ale wiadomo nie od dziś, że dobry kontent zawsze się obroni. Współpraca z influencerami też pomaga w wypromowaniu marki. Generalnie trzeba mieć z tyłu głowy, że social media marketing to żywy organizm, który ciągle się zmienia, i który wymaga ciągłego uczenia się. Trzeba być elastycznym i gotowym dostosować swoje strategie w oparciu o wyniki i reakcje społeczności.

Gdańskie media społecznościowe: 

Reklama

Minimalizm w życiu i biznesie. Jak odzyskać uwagę, czas i spokój? – Agnieszka Krakós-Gorący

To rozmowa o minimalizmie, declutteringu i o tym, jak nadmiar rzeczy, decyzji i bodźców wpływa na nasze życie dużo mocniej, niż zwykle chcemy przyznać. Agnieszka Krakós-Gorący pokazuje, że porządek to nie kwestia estetyki, tylko realne wsparcie dla koncentracji, spokoju i codziennej sprawczości. Mówi o tym, jak uprościć dom, pracę i cyfrową przestrzeń, żeby odzyskać uwagę na to, co naprawdę ważne. To bardzo praktyczny odcinek o tym, że mniej naprawdę może znaczyć więcej.