Iwona Guzowska zaprasza na Torus Triathlon In Da House

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Jeśli ktoś całe życie poświęcił dla sportu to możecie być pewni, że nawet po zakończeniu profesjonalnej kariery nie powiesi butów na kołku.

Wielokrotna mistrzyni świata i Europy w kick-boxingu i boksie. Zdobywczyni niezliczonych nagród w obu dziedzinach. Siedmiokrotna mistrzyni Polski w kick-boxingu, ponadto także mistrzyni Holandii i Finlandii. Posłanka dwóch kadencji. Iwona Guzowska w osiągnęła w życiu wiele, ale to dla niej wciąż mało. Teraz jest także współorganizatorem zawodów Torus Triathlon In Da House. A i to między innymi!

Kilka lat temu zafascynował ją wyścig w Kona. Niektórzy na Hawaje lecą żeby wylegiwać się na plaży, a uczestnicy tego wyścigu lecą tam, żeby poddawać się morderczemu wysiłkowi. Muszą przebiec maraton, przejechać na rowerze odległość jak z Warszawy do Białegostoku i do tego jeszcze przepłynąć 4 kilometry. Iwona wiedziała, że jest twardą zawodniczką, ale to zrobiło na niej wrażenie. Od tej pory postanowiła spróbować swoich sił w triathlonie.

Jak przystało na zawodowego sportowca determinacji Iwonie nie zabrakło. Ani bieganie, ani pływanie, ani też jazda na rowerze nie były jej przecież obce. Jeszcze w 2012 roku zaliczyła na rowerze 120 kilometrów podczas Kaszebe Runda z czasem 4:35:32. Miesiąc później Guzowska wzięła udział w swoich pierwszych zawodach triathlonowych w Malborku. Z każdym kolejnym startem Iwona poprawiała swoje wyniki, aż w końcu w lipcu 2013 roku stanęła pośród 2,5 tysiąca zawodników z 51 krajów na starcie Mistrzostw Europy IRONMAN we Frankfurcie. 3,8 km pływania, nieco ponad 180 km na rowerze i 42,195 km biegiem mistrzyni pokonała w łącznym czasie 12:38:16. Robi wrażenie?

Po swoich kolejnych występach Iwona Guzowska postanowiła dać szansę innym. Razem ze wspierającą ją w jej startach firmą Torus powołała do życia najpierw Torus Triathlon Team, a 28 lutego odbędzie się pierwsza edycja organizowanych przez ten duet Torus Triathlon In Da House. To niezwykłe zawody, tak jak luty nie jest zwykłą porą roku dla uprawiania triathlonu. Nie trzeba się jednak obawiać mrozu i słoty. Zawody – jak sama ich nazwa wskazuje – odbędą się pod dachem. W wybudowanym przez Torus w Gdańsku przy ulicy Grunwaldzkiej kompleksie biurowym Alchemia mieści się unikalna na skalę kraju strefa rekreacji i sportu. To właśnie progi FitStacji, SportStacji i AquaStacji przyjmą zawodników, którzy staną w szranki podczas Triathlon In Da House. Listy startowe są już zamknięte. Dzięki temu wiemy już, że pośród partycypantów znajdą się m.in. aktorka Karolina Gorczyca, mistrz Polski w crossduathlonie, zwycięzca kategorii M25 w 1/2 IM Herbalife Triathlon Gdynia Daniel Formela czy Bartosz Banach, mistrz Polski w sztafecie MTB XC, zdobywca Pucharu Polski w Maratonie MTB XC i jeden z najbardziej cenionych polskich zawodników tej dziedziny, który na dodatek zapowiedział, że zamierza w tym roku wygrywać wszystkie zawody, w których wystartuje! Zawodnicy nie będą musieli co prawda pokonywać takich dystansów, jak podczas wyścigu w Kona, ale to nie oznacza, że rywalizacja w poszczególnych kategoriach nie będzie zacięta: czeka na nich 750 m na basenie, 20 km na rowerze stacjonaym i 5 km biegiem na bieżni elektrycznej.

Iwona Guzowska wyczekuje 28 lutego bardzo niecierpliwie. Z wypiekami na twarzy opowiada o tym, jak wielką dawkę adrenaliny dają takie starty. Mówi o euforii, jaką przeżywa wbiegając na metę każdych zawodów. Wspomina łzy radości, które towarzyszą jej nieraz podczas oglądania nagrań ze startów. W Torus Triathlon In Da House jednak nie wystartuje – pełni wszak obowiązki współorganizatora – ale będzie trzymać kciuki za partycypantów i zagrzewać ich do pokonywania własnych słabości. Za łzy będą tym razem odpowiedzialni inni.

źródło: Torus

Reklama